Nowe propozycje rządu nie gwarantują opłacalności ekonomicznej inwestycji w domowe mikroinstalacje

Paweł Szypulski ze Związku Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć ocenił na antenie radiowej Jedynki, że nowe propozycje rządu dotyczące rabatów dla producentów zielonej energii nie gwarantują opłacalności ekonomicznej inwestycji w domowe mikroinstalacje. Jednocześnie wezwał do utrzymania w ustawie o OZE wpisanego do niej już wcześniej systemu taryf gwarantowanych.

Foto 1768, Mikroinstalacje opłacalność ekonomicznaPrzedstawiciel Związku Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć przypomniał na antenie Polskiego Radia, że zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Energii, nowe zasady wsparcia dla prosumentów mają gwarantować rabat na odebranie z sieci 0,7 kWh energii za każdą wyprodukowaną przez nich i wprowadzoną do sieci kilowatogodzinę energii.

– Oznacza to, że taka przydomowa instalacja się po prostu nie zwróci. Ten rabat przy aktualnych cenach zielonej energii jest niewystarczający do tego, aby w sensowy sposób pokryć koszty takiej instalacji – komentował na antenie Polskiego Radia, zachęcając jednocześnie do utrzymania w ustawie o OZE taryf gwarantowanych.

 Taryfy gwarantowane były wymyślone w ten sposób, że obywatel w ciągu 10 do 15 lat dochodziłby do momentu, w którym zainwestowane pieniądze wychodziłyby na zero. W tym momencie ten nowy system jest dużo mniej korzystny dla prosumentów i będzie promował tak naprawdę tylko bogatych hobbystów – komentował Paweł Szypulski. – To nie jest rozwiązanie dla zwykłych polskich rodzin.

Polecamy również: Ustawa OZE działalność gospodarcza

Przedstawiciel Polskiej Zielonej Sieci przypomniał, że „posłowie już raz pokazali, że są z obywatelami”, głosując w lutym ubiegłego roku – wbrew rządowi i Platformie Obywatelskiej – za przyjęciem tzw. poprawki prosumenckiej, która wniosła do ustawy o OZE system taryf gwarantowanych.

Teraz rząd postuluje usunięcie z ustawy o OZE taryf gwarantowanych i zastąpienie ich autorskim systemem rabatów, mimo, że Prawo i Sprawiedliwość ponad rok temu zagłosowało za przyjęciem taryf gwarantowanych.

Projektem nowelizacji ustawy o OZE, zawierającym nowy system rozliczeń prosumentów, ma się wkrótce zająć Sejm.

– Wierzę w to, że posłowie będą chcieli rozmawiać ze stroną społeczną na temat tego, jaki system wsparcia byłyby dobry – powiedział Paweł Szypulski, określając jednocześnie system wsparcia dla prosumentów, które forsuje teraz rząd, jako „powrót do przeszłości” oraz „sytuację, w której będzie wsparcie dla wielkich, wsparcie dla koncernów energetycznych, a nastąpi odwrót od zwykłych ludzi”.  

 Jestem przekonany, że wielu posłów, którzy w ubiegłej kadencji głosowali za dobrymi przepisami, przynajmniej rozważy przyjęcie takich rozwiązań znowu – komentował przedstawiciel Polskiej Zielonej Sieci. –System taryf gwarantowanych nie jest droższy. Ma taką zaletę, że w przeciwieństwie do systemu rabatowego jesteśmy w stanie przedstawić długofalowe analizy tego, jak będzie się rozwijał. To jest sytuacja dużo bezpieczniejsza – zarówno dla systemu, jak i dla ludzi – zapewnił.

Źródło: www.gramwzielone.pl

Dyskusja

  1.    Maciej

    16. 05. 2016, 13:31

    Przyznam szczerze ,że widząc jakie projekty (pro społeczne) przedstawia ten rząd to się dziwię tej propozycji. Jeśli juz rezygnujemy z taryf gwarantowanych to propozycja winna wyglądać np tak:. Zwrot enrgi użytej przez dom w przeliczniku 1,4 zwrot za 1kw oddany. Spowoduje to:1. Opłacalność inwestycji ( ok.10 lat zwrotu) 2. Brak potrzeby budowania dużych instalacji -max 5 kw przy ograniczeniu do 7kw 3. Większa dostępność instalacji i ich powszechność , a nie tylko dla bogaczy. Pozdrawiam Maciej

    Reagować

  2.    Gość

    01. 06. 2016, 18:29

    Ostatnie propozycje to całkowite przekreślenie zyskowności stosowania fotowoltaiki. Wcześniej przy taryfach gwarantowanych po 10 latach można by było pokusić się aby unowocześnić system, Teraz zakupiony zestaw musi niezawodnie działać przez ponad 20 lat to może się zwróci. Rząd myśli że ludzie to ciemny motłoch i nie umie liczyć ?

    Reagować

  3.    Gość

    14. 06. 2016, 02:05

    Teraz to kicha totalna "wydłużono okres wsparcia z proponowanych na początku 10 lat do 15 lat. Po tym okresie nowelizacja nie przewiduje jakichkolwiek zasad traktowania nadwyżek nieskonsumowanej energii." ledwo zwrócą się koszta a tu już koniec nie ma już nic. Oddawanie za darmo i ew. zużycie na bieżąco. Ustawa całkowicie nie prosumencka tylko wyzyskowna. tam może by tylko w Polsce

    Reagować

  4.    Romuald Majka

    14. 02. 2017, 16:05

    Zamierzam zrobić pozew zbiorowy przeciw Tauron Zapewne wielu takich jak ja zostało oszukanych Proszę o kontakt 600 368 224

    Reagować

  5.    Romuald Majka

    14. 02. 2017, 16:05

    Zamierzam zrobić pozew zbiorowy przeciw Tauron Zapewne wielu takich jak ja zostało oszukanych Proszę o kontakt 600 368 224

    Reagować

  6.    Sylwia

    21. 02. 2017, 09:29

    A co dalej z perowskitami ? tańsze , trwalsze i bardziej wszechstronne ,dlatego musiały być sprzedane japończykom zamiast pozwolić produkować Polakom Cisza na ten temat , minęło już dwa lata i fabryka japońska z polskim "made in Poland" miała hulać , a zamiast tego dowiadujemy , ze to japończycy są odkrywcami Taki mamy niestety rząd , wszystko sprzedać byle Polacy nie podnieśli głowy 20 milionów zapłacili japończycy za ten polski wynalazek a polski rząd zawozi na Ukrainę 400 milionów na rozwój ich infrastruktury To juz nie głupota to debilizm do n-tej potęgi Teraz straszy się nas smogiem .Nowa propaganda . Zakaz palenia w piecach , bo ktos na nowych piecach dobrze zarobi , a co z bezsmogowym "niebieskim węglem " technol;ogią odkrytą przez zabrzańskich naukowców .Cisza .Może wynalazek juz pod stołem znowu sprzedany ? Tu nie chodzi o rozwój kraju i polepszenie bytu ludziom , chodzi o to by doić Polaków do granic wytrzymałości , aż padną , ( bo my nie możemy produkować nawet aspiryny) a jak nie będa w stanie zapłacić rachunków to ich sie wysiedli do slamsów Fotowoltaika jest dobra ,ale czemu ciągle taka droga , odpowiedz jest prosta - , bo tylko ceną można ograniczyć do niej powszechny dostęp i takimi przekrętami jak pisali wyżej Cena instalacji jest taka sama jak u niemieckich sąsiadów tylko ,że my dostajemy 1200 zł emerytury a oni 1200 euro

    Reagować

Komentarz do artykułu


W górę