Aukcje na dostawy energii z OZE obniżają różnorodność technologiczną

Na blogu "Odnawialny" Grzegorz Wiśniewski odnosi się do ostatniej wypowiedzi ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, który stwierdził, że nowe zasady wsparcia dla OZE będą promować w większym stopniu „różnorodność technologiczną” w sektorze.

Foto 1755, OZE różnorodność technologicznaPrezes IEO stwierdza, bazując na dotychczasowych zapowiedziach Ministerstwa Energii, że „z pewnością skutecznie może zadziałać regulacja ograniczająca dalszy rozwój energetyki wiatrowej, ale sama w sobie nie wpłynie na zwiększenie różnorodności technologicznej, raczej na spowolnienie tempa rozwoju OZE".

Polecamy również: Ustawa przyłączenia mikroinstalacji

– Literatura naukowa jednoznacznie potwierdza to, do czego można dojść drogą prostej dedukcji i co zresztą podpowiada zdrowy rozsądek. Aukcje na dostawy energii z OZE, pozbawione koszyków technologicznych, nie promują różnorodności technologicznej, ale ją obniżają. Co do zasady i w porównaniu z innymi instrumentami wsparcia OZE, zawężają do paru technologii i niewielkiej grupy podmiotów (silnych ”graczy”) – komentuje Grzegorz Wiśniewski. – Zapowiedziana likwidacja wsparcia w postaci stałych taryf gwarantowanych (FiT, ew. FiP) oznacza wyeliminowanie instrumentu, który dzięki indywidualnemu, technologicznemu ustalaniu wysokości taryf (w ramach limitów mocy) najbardziej sprzyja tworzeniu różnorodności technologicznej i budowie silnego, zdywersyfikowanego rynku OZE z wieloma uczestnikami – dodaje. 

Natomiast w kwestii klastrów energetycznych, o których budowie mówi od pewnego czasu Ministerstwo Energii i które mają otrzymać wsparcie w nowelizacji ustawy o OZE, Grzegorz Wiśniewski ocenia, że „najlepsze spółdzielnie energetyczne w Niemczech i Danii powstały dzięki wcześniejszemu wdrożeniu w tych krajach taryf gwarantowanych" i że „nie ma innych niż  taryfy  FiT, potwierdzonych naukowo instrumentów umożliwiających replikacje sukcesów w zakresie tworzenia spółdzielni energetycznych”.

Polecamy: Instalacja fotowoltaiczna moc

– Nie ma dedykowanego programu dotacji dla klastrów/spółdzielni, a zasady pomocy publicznej utrudnią łączenie kilku instrumentów wsparcia i komplikują i tak już złożone projekty. I jeżeli w tej sytuacji w ustawie o OZE ma nie być taryf FiT, i nie ma jeszcze w Polsce grid parity (bez tego członkowie klastra/spółdzielni musieliby się dzielić stratami/długami, co raczej nie wróżyłoby dobrze całej koncepcji), to realizacja w ramach proponowanych przepisów idei różnorodnych technologicznie, realnych (nie pozornych) klastrów pozostanie albo pobożnym życzeniem, albo tanim chwytem propagandowym. Nie można bowiem „zjeść ciasteczka i go mieć” – komentuje Grzegorz Wiśniewski. – Dobrze sformułowany przez ministra Tchórzewskiego cel, wpuszczony w tryby przepisów tworzonych w resorcie energii, prowadzi do błędnego koła oraz do – niestety – podważenia wiarygodności samej deklaracji –konkluduje.

Źródło: www.gramwzielone.pl

Komentarz do artykułu


W górę